OD WIEKU NA RZECZ OCHRONY PRACY

Podstawą filozofii działania Państwowej Inspekcji Pracy było i nadal jest założenie, że praca znajduje się pod ochroną państwa. Owszem, w jakiejś mierze praca najemna jest towarem, a więc dobrem sprzedawanym i kupowanym na rynku, a tym samym kształtowanym przez grę popytu i podaży. Ale warunki pracy są też regulowane przez porozumienia zbiorowe partnerów społecznych: przedstawicieli pracobiorców i pracodawców oraz prawo stanowione – w tym ustawę zasadniczą i Kodeks pracy – a których przestrzeganie monitoruje specjalna instytucja – Państwowa Inspekcja Pracy.

Po II wojnie światowej w gospodarce centralnie sterowanej teoretycznie nie było miejsca na wyzysk ze strony pracodawcy, gdyż było nim państwo. Niemniej warunki pracy pozostawiały wiele do życzenia. Warto pamiętać, że wśród 21 postulatów gdańskich stoczniowców z Sierpnia 1980 r. dominowały postulaty stricte socjalne. Ruch Solidarności okazał się tym samym kontynuatorem tradycji z okresu odradzania się Polski, a polegającej na łączeniu praw wolnościowych z ochroną socjalną. Transformacja ustrojowa Polski po 1989 r. była odroczonym zwycięstwem ruchu „Solidarności”. Ale zmiany ustrojowe zostały naznaczone silnym akcentem neoliberalnym: koncentrowały się one na sferze politycznej (przywrócenie demokracji) i ekonomicznej (przywrócenie mechanizmów rynkowych w gospodarce) przy marginalizacji znaczenia sfery społecznej. Polityka socjalna została wówczas w dużej mierze sprowadzona do działań osłonowych adresowanych do „przegranych” reform gospodarczych, bez dbałości o uniwersalne prospołeczne zasady organizacji ładu zbiorowego. Obecnie obserwujemy powrót do rozwiązań prospołecznych na rynku pracy, zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym.

Wśród obywateli Polski i innych państw europejskich rośnie zainteresowanie świadczeniem pracy etatowej, chronionej normami kodeksowymi. Wszystko to nie tyle stawia przed Państwową Inspekcją Pracy nowe zadania (choć i te się pojawiają), ile przede wszystkim na nowo legitymizuje monitorującą i kontrolną aktywność tej instytucji na rynku pracy. Dobrze, że ta ogólna zmiana społeczna zbiega się z obchodami 100-lecia niepodległej Polski. Pozwala to bowiem powrócić niejako do korzeni polskiej polityki społecznej jako polityki kojarzenia rozwoju ekonomicznego z rozwojem społecznym, przy uznaniu za podstawę indywidualnego i zbiorowego dobrobytu i wynikającym stąd zagwarantowaniu prawnej jej ochrony. Oby Państwowa Inspekcja Pracy sprostała temu wyzwaniu.

ANDRZEJ DUDA, Prezydent RP